Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Kochał najbardziej wtedy, kiedy krzywdził; litość i wyrzuty sumienia brał za miłość, ale z tego nie mógł sobie zdać sprawy w tej chwili. Czuł się czymś tak marnym i niskim, jak rozdeptane (koniecznie rozdeptane) jakieś świństwo na drodze, a kłamać musiał dalej, bo inaczej straciłby ten jedyny punkt oparcia, jakim była ona, ta biedna skrzywdzona przez niego dziewczynka.
— Stanisław Ignacy Witkiewicz,"Pożegnanie jesieni"
Tags: Cytaty

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl